poniedziałek, 8 lipca 2013

trzeci dzien

W pokoju jest cholernie ciemno, mimo tego nie zapadł zmrok. Czarne rolety zakrywają okno, mniejsze okno zasłonięte jest czarną płachtą, a drzwi czerwoną, w kolorze wytrawnego wina. To kwintesencja półmroku tego świata, to dom z widokiem na dachy, usytuowany gdzieś bardzo wysoko, w chmurach.
Zabierz mnie tam, zamknij drzwi za sobą, puść muzykę, jestem gotowa na tą podróż.
Twoje oczy tak się uśmiechają.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz