a może to cichy poranek?
ciche ulice, ciche światło lamp, cichy deszcz uderzający o parapet.
cicha miłość, cicha rozpacz
ciche sny, marzenia.
Jest piękny cichy wieczór, różowo błękitne chmury wiszą nad miastem, w głowie ciche szaleństwo. Najcichsza miłość.
Wróć, cicho nad ranem, nawet na chwilę. Najciszej jak umiesz, jeśli umiesz. Ulecz mnie, jeżeli tylko możesz. Bądź, chociaż wiem, że nie zrobisz tego. Daj mi najsłodszą herbatę bez łyżki cukru, daj muzykę, słowa, wróć wspomnienia. Odsłoń czarne rolety, by wschód słońca oświetlił ściany. kurwa
wroc kurwa moj swiecie.