Tutaj jest jakby spokojniej, kameralniej, mogę stanąć, i najgłośniej jak umiem wykrzyknąć twoje imię.
Wciąż gramy, często przybieramy rożne maski, ty ściągasz kolejną, potem ja zakładam drugą.
Nie widzimy się, zwodzimy w wirtualnym świecie, mamy tylko swoje wyobrażenia o sobie, bez potwierdzenia w rzeczywistości. Ten dramat dzieje się codziennie, bo jesteśmy aktorami.
Umieramy za każdym razem, gdy przedstawienie trwa, krwawimy prawdziwą krwią, płaczemy prawdziwymi łzami, czujemy prawdziwy ból.
Czujemy prawdziwą rozpacz, samotność, zagubienie i piękno permanentnego nieszczęścia. A gdy nasze patologiczne nawyki, osobowości mają po prostu dość zabijamy się. Jesteśmy samobójcami, jednak wciąż żyjemy.
Ona jest tak szalona. Nie można powiedzieć o niej niczego innego, bardziej dosłownego. Umarła już milion razy, czas dla niej zatrzymał się, myśli ucichły, zadrżały, w snach nawiedzają ją koszmary. Nieszczęśliwa miłość prowadzi ją bezpiecznie i spokojnie na samo dno. Umarła, skacząc do lodowatej rzeki w środku zimy, zamarznięta i zadowoloną poniósł prąd wody.
-Chcę umrzeć teatralnie - Odrzekła. - W czerwonej sukience, w nienagannym makijażu i fryzurze, aby znaleźli mnie szczęśliwą, piękną...- ciągnęła dalej.
-Martwą. Wtedy wszystko byłoby ci obojętne. -Powiedział.
czwartek, 28 marca 2013
niedziela, 24 marca 2013
kran
Marzenie- z pozoru przez ogół uważana za głupstwo, błahostkę, spychając na dalszy plan. W rzeczywistości
jest siła napędową całej jednostki, dając przy tym jej siłę na dalsze czyny, życie codzienne, bez większych konsekwencji. Bez przykrych konsekwencji.
Z pozoru żyjące w naszej okolicy w symbiozie, figurujące jako część naszej osobowości, część życia. Przeciętny człowiek bardzo łatwo, bez większego trudu potrafi przywołać chociażby cztery "marzenia",
ironizując, obracając w żart, unikając w ten sposób odpowiedzialności.
To częsta zagrywka.
Z pozoru wszyscy ludzie posiadają w sobie chociażby maleńkie światło nadziei, możliwe, że instynkt przetrwania... lub po prostu są głupi - Napisała, zastanawiając się przy tym jak wiele w sobie ma goryczy i pogardy. Z początku chciała już przycisnąć backspace, jednak duma i cały jad rozprzestrzeniał się w ciele,
nie pominął ani jednej komórki.
Złudzenie- czyt. wyżej Marzenie.
Potrzebuję tak bardzo książki, jakiejkolwiek, od kogokolwiek.
jest siła napędową całej jednostki, dając przy tym jej siłę na dalsze czyny, życie codzienne, bez większych konsekwencji. Bez przykrych konsekwencji.
Z pozoru żyjące w naszej okolicy w symbiozie, figurujące jako część naszej osobowości, część życia. Przeciętny człowiek bardzo łatwo, bez większego trudu potrafi przywołać chociażby cztery "marzenia",
ironizując, obracając w żart, unikając w ten sposób odpowiedzialności.
To częsta zagrywka.
Z pozoru wszyscy ludzie posiadają w sobie chociażby maleńkie światło nadziei, możliwe, że instynkt przetrwania... lub po prostu są głupi - Napisała, zastanawiając się przy tym jak wiele w sobie ma goryczy i pogardy. Z początku chciała już przycisnąć backspace, jednak duma i cały jad rozprzestrzeniał się w ciele,
nie pominął ani jednej komórki.
Złudzenie- czyt. wyżej Marzenie.
Potrzebuję tak bardzo książki, jakiejkolwiek, od kogokolwiek.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)